Witam, post powstał bo uważam, że to ciekawa alternatywa to co zrobił Microsoft wypuszczając oprogramowanie bardzo znanego z różnych wersji do niedawna płatnego pakietu biurowego Office. Pierwszy pakiet biurowy Office powstał w 1989- była to wersja na MACa, z kolei rok później ukazała się wersja na stacje robocze klasy PC. Jak już wspomniałem pakiet był płatny, ale pojawiła się i darmowa alternatywa- OpenOffice (najbardziej popularna). Otóż nie jest tak kolorowo, mimo tego, że wersja jest ograniczona to dodatkowo wyświetla reklamy w prawej stronie programu. Pakiet ten jest można napisać kampanią pełnej nieograniczonej wersji Office 2010 zachęcającą do kupna pełnej wersji. Pytanie tylko czy pakiet jeden z 3 pełnych wersji z większymi funkcjonalnościami- Home&Student, Home&Business albo Professional znajdzie kiedyś miejsce w domu u przeciętnego Kowalskiego?
Ciągle znajduje, OpenOffice jest niespójny bo dużo ludzi jest zaangażowanych w unowocześnianiu tego pakietu, Aktualizację pakietu biurowego Office zaś kumuluje ludzi ściśle ze sobą współpracujących- dlatego jest bardziej dopracowany i z pewnością intuicyjny- w szczególności nowsze wersje.
OdpowiedzUsuńMożna spróbować skorzystać z takiego darmowego pakietu, być może jego zakres działania będzie wystarczający do potrzeb jakie mamy. Jeśli nie - będzie trzeba poszukać pakietu płatnego.
OdpowiedzUsuńW kontekście darmowych pakietów biurowych warto pamiętać, że sama instalacja oprogramowania to dopiero początek — dziś kluczowa jest też stabilność i szybkość dostępu do zasobów online. Podobnie jak pakiet Office wymaga niezawodnego środowiska do pracy z dokumentami, tak praca z chmurą czy współdzielenie plików opiera się w dużej mierze na jakości internetu. W miejscach, gdzie potrzebny jest płynny dostęp do sieci, stabilne łącze potrafi znacząco poprawić komfort użytkowania i współpracy. Sprawdzonym przykładem jest fiberlink.pl, który oferuje szybki i stabilny internet, co w codziennej pracy z pakietami biurowymi online ma ogromne znaczenie.
OdpowiedzUsuń